Odwiedziny w serwisie pecetów
Napisał edgar2007, wrzesień 30th, 2007„Cholera, że też komp musi się uszkodzić w najmniej odpowiednim momencie!”- ciekawe jak wiele z was zdarzyło się wykrzyczeć te słowa pisząc ważną pracę, czy przechodząc najtrudniejszy moment w grze, nad którą gimnastykowaliście się cały tydzień. Mi zdarzyło się przed…. tygodniem. Dokładnie - przed tygodniem. Tak długo trwał okres serwisu mojego komputera jaki zafundował mi serwis komputerowy na ul. Słowikowej w Krakowie. Wiem, że Warszawa to wielkie miasto i mnóstwo w nim serwisów, ale ja musiałem koniecznie zdecydować się akurat na ten - sam nie wiem czemu.
Dokładnie dwa miesiące trwała pogwarancyjna naprawa mojego monitora, w którym już spalił się kineskop. Przez ten cały okres musiałem korzystać z monitora pożyczonego od zioma, który pochodził chyba z z dziewięćdziesiątego piątego roku! i dam sobie głowę uciąć, że na zawsze uszkodził mi wzrok
Do tego miałem kłopoty z odnalezieniem do niego sterów bo mój Windows standardowo nie obsługiwał tak starego sprzętu.
No nic, namęczyłem się, naczekałem się, ale wreszcie jest gotowe, działa i gdyby nie to, że serwis trwał tak długo, byłbym bardzo zadowolony. Wczoraj zepsuła mi się niszczarka hsm i co teraz z serwisem?
Ostatnio komentowane